piątek, 7 czerwca 2013

Wataha ma Forum!!!

Założyłam forum pod tym adresem:
http://www.watahaniezlomnejnadziei.aaf.pl/
Jeszcze nie jest do końca ukończone,ale do końca tego weekendu skończę.Każdy pewnie stawia pytanie:
Poco forum?
Zrobiłyśmy je bo jak już zauważyliście nie nadążamy z dodawaniem opowiadań i członków.Nawet pewnie nie zdajecie sobie sprawy z ogromu pracy z tym związanych.Na forum członkowie i opowiadania mogą dodawać sami użydkownicy.To nasze pierwsze forum.
Zachęcamy do zapisów!

czwartek, 6 czerwca 2013

Od Hope - CD od Omegi

-Jestem zbyt ufna? O co w tym chodzi?- pomyślałam.
Siedziałyśmy z Omegą patrząc się na czarnowłosą kobietę.
-Proszę. To wasze Amulety.- powiedziała.-Dzięki nim będziecie mogły zmienić się z powrotem w wilka.
 Nie rozumiałam tego. Omega słuchała co dalej mówi Astra , a ja zakryłam twarz dłońmi.
-Hope?- spytała Omega.-Wszystko w porządku?
Wyrwałam jej z ręki Astry mój Amulet i warknęłam. Wstałam , wzięłam oddech i popatrzyłam na Omegę.
Założyłam Amulet. Stałam się wilkiem. Nikogo nie było a dom w którym stałam był starą ruiną. Wystraszyłam się i zdjęłam go. Znowu znalazłam się w pokoju z Omegą i Astrą , jako człowiek. Ciężko dyszałam ze strachu. Omega mi się tylko przyglądała z niepokojem.
-Wejdźcie do pokoju obok tam znajdziecie swoje rzeczy na podróż.-rzekła Astra.
W pokoju znalazłyśmy torby z jedzeniem , odzieniem , i innymi niezbędnymi rzeczami .
Wzięłyśmy po łuku , mieczu i oczywiście Amulecie.
Nadeszła noc a o świcie miałyśmy wyruszyć (Astra powiedziała że rano wszystko nam wyjaśni). Wszyscy spali. Nagle coś usłyszałam. Prosto z sypialni wyskoczyłam przez okno ( na parterze) na  łąkę która otaczała tą stronę domu. Spojrzałam na wrzosową drogę będąca obok. Były na niej plamy krwi . Przestraszyłam się i wezwałam Omegę . Kiedy przyszła stałyśmy razem na drodze przyglądając się krwi gdy nagle ...
<Omega dokończ>
Wygląd przemienionej Omegi i Hope jako wilki ( w weekend zrobię w wersji graficznej)
( Omedze dodam jeszcze parę gadżetów :)  )


Od Alf

Mamy duże zaległości w dodawaniu członków i opowek ale nie martwcie się.Dodamy wszystkich przez weekend.

Od Omegi CD Hope "Nowy wymiar"

Obudziłyśmy się w jakimś wielkim pokoju. Dopiero po chwili zaczęłyśmy dostrzegać szczegóły; małą toaletkę z lusterkiem, szafirowe ściany, zielone dywany, szyte arrasy, ozdobne kwiaty i rzeźby. Leżałyśmy na wielkim łóżku z mlecznym baldachimem. Wstałam. Chwiejąc się podeszłam w stronę toaletki. Zdziwiło mnie jaka jestem wysoka. Przejrzałam się w lustrze. Zamarłam.
                W odbiciu widziałam ładną, około 20-letnią dziewczynę o malachitowych oczach i białych, długich oraz prostych włosach. Odeszłam trochę dalej od lusterka, aby zobaczyć siebie od góry do dołu. Nie dało się ukryć że byłam nieźle wysportowana. Ubrana byłam w zieloną śliczną sukienkę ze srebrnymi ornamentami. Nie mogłam uwierzyć że to ja...
         Byłam tak zapatrzona w lustro, że nie zauważyłam Hope. Stała jak wryta obok mnie. Była ode mnie trochę niższa i błękitnooka. Je włosy były białe, ale krótsze i bardziej kręcone. Ubrana była w niebieską wąską sukienkę z ptakiem wyszytym na plecach.
-Co się stało?-zapytała.
-Nie wiem...-powiedziałam.Nagle drzwi do pokoju się otworzyły.
           Wyszła zza nich piękna kobieta o czarnych włosach, małych czerwonych ustach i różowej skórze.
-Jak tam spałyście?-zapytała.
-To pytanie retoryczne?-powiedziałam.
-Och...Przepraszam nie przedstawiłam się.Jestem Astra.A wy?
-Omega...
-Hope.
-Oj Omega.Rozumiem twoją złość do mnie.Dużo przeszłaś.A ty Hope...jesteś zbyt ufna, ale to nic.-powiedziała Astra.-Chodźcie coś zjecie.
           Wyszłyśmy na duży hall.Zbudowany był z czerwonego marmuru poprzecinanego białymi i czarnymi żyłkami.Strop podpierany był barokowymi kolumienkami.Weszłyśmy do przestronnej i dobrze wyposażonej kuchni.Ściany były jasne,a podłoga niemal czarna.Astra wskazała na stół na którym stało obfite śniadanie.Zjadłyśmy z apetytem.
-No dobrze...sprowadziłyśmy was tu po to abyście uratowały ten wymiar...Dokładniej chodzi o demona w podziemnych ruinach.
<Hope dokończ>

środa, 5 czerwca 2013

Od Hope

Siedziałam sama patrząc się w dal...
Rozmyślałam tak nad wszystkim. Nagle przyleciał Storm (jako ptak). Był bardzo zmęczony .
-Co się stało ? - Spytałam.
On wskazał dziobem nad najwyższą górę naszej krainy . Zbierały się na niej carne jak smoła chmury.Zaniepokojona pobiegłam w stronę góry.
weszłam na sam szczyt i zobaczyłam wilczą postać a raczej postacie wychodzące z chmur.
-K-kim jesteście?-powiedziałam przygotowując się do walki.
-Przyszliśmy po ciebie Hope... - powiedziały.
Walczyłam z nimi. Dzięki mojej mocy połowę zamroziłam a resztę próbowałam pokonać. Wytworzyłam wielką kulę chroniąca mnie i połowę góry. Następnie błękitny piorun wystrzelił w górę. Po tym bardzo zasłabłam lecz został ze mną ktoś jeszcze. Patrzył mi prosto w oczy. Momentami wydawał mi się przyjacielem a sekundę po tym wrogiem. Nie wiedziałam co się dzieje. Ryknęłam w jego stronę wywołując coś w rodzaju mrożącego wiatru który zmiótł go z powierzchni ziemi. Nagle spojrzałam na siebie byłam pokryta biało-niebieskim ogniem , którego nie czułam. Pojawiło mi się też parę nowych znaków na ciele.
Wiedziałam , że to była moja przemiana , że należę do pewnej grupy o której czytałam grupy
Warriors of Heaven. Nagle zobaczyłam Omegę miała to samo co ja tylko jej płomienie były zielono-białe. Zakręciło mi się w głowie i padłam. Przed straceniem przytomności ujrzałyśmy (z Omegą)
jeszcze dwa wilki kroczące w naszą stronę. <Omega dokończ>

Od Omegi...do wszystkich...

Niestety nie mogę w najbliższym czasie być mocno aktywna na blogu bo:
1.Muszę się uczyć.
2.Chcę stworzyć forum dla watahy.Będę wysyłać wam raporty z postępów.

PS.:Nie odchodzę z watahy. :)
Omega

Od Drakosy Do Diega

Rzuciłam się na jego szyję.
-Kocham cię, ale na razie nie chcę się żenić...Zostaniesz moim chłopakiem?-położyłam uszka i zacisnęłam powieki.
<Diego dokończ>